wtorek, 16 maja 2017

Potęga głosu lub barwa jako przejaw siły



Najbardziej oczywistym zagadnieniem w zakresie dźwiękowej sfery funkcjonowania ludzi w grupach jest głos. Jest to jeden z czynników, który wpływa na to, co inni ludzie o nas myślą w pierwszych chwilach spotkania. Mówiąc w bardziej uczony sposób barwa głosu jest jedną ze składowych atrakcyjności interpersonalnej. Barwa głosu, to przecież składnik komunikacji niewerbalnej, który - jak podaje literatura fachowa - silnie oddziałuje na odczytywane przez odbiorcę znaczenie. Dale Leathers w książce Komunikacja niewerbalna przywoływał przykład swoich studentów, którzy do perfekcji opanowali manipulowanie głosem po przez mówienie wolno, spokojnie, z pauzami, niską i spokojną barwą przy dużej kontroli emocji oraz określonej rytmizacji, by wzbudzić wrażenie intelektualisty. W dużej mierze było to wrażenie "iście Goffmanowskie".

Czy temat ten jest ważny i ma jakiekolwiek przełożenie na praktykę społeczną? Myślę, że tak. Zwróćmy uwagę na sytuację, z którą mieliśmy do czynienia podczas debaty przed wyborami parlamentarnymi z 2015 roku. Gwiazdą debaty media okrzyknęły marksistowskiego aktywistę z PJATK – dr Adriana Zandberga. Zainteresował przecież sobą wiele osób. Dość daleko mi do zgody z jego postulatami, ale myślę, że został zauważony przez wielu, którym również daleko do tego. Moim zdaniem zadziałał tu właśnie mechanizm wspomnianej atrakcyjności interpersonalnej. Zandberg dysponuje przecież przykuwającą uwagę barwą głosu i mówi wg mnie w sposób wskazywany przez Leathersa. W tym wyborczym kontekście pozwolę sobie przytoczyć dziennikarski głos.
Według psychologów komunikat wyborczy przekazywany jest bowiem w 93 proc. drogą niewerbalną. Wyborca, oglądając znanego sobie kandydata, w 55 proc. zwraca uwagę na mowę ciała, czyli jak zachowuje się kandydat, w 38 proc. - na wygląd i barwę głosu, a tylko w 7 proc. na wypowiadane przez niego słowa. Jeśli widzimy kogoś pierwszy raz, a takich kandydatów, szczególnie w wyborach parlamentarnych, jest większość, wystarczy siedem sekund, by wyrobić sobie opinię na jego temat. I w tym przypadku nie liczy się, co mówi. Ważny jest wygląd, zachowanie, głos.
Pobrzmiewają tu echa eksploatowanej w kołczingu rozwoju osobistego teorii 7-38-55 Alberta Mehrabiana. W tym wypadku użytej słusznie, bo przekaz debaty medialnej przed wyborami parlamentarnymi to w większej mierze przekaz przekonań i uczuć niż faktów i danych. Zagadnienie relacji barwy głosu do domniemanej percepcji siły zostało bowiem poddane badaniom empirycznym i to kilkukrotnie.

Adaptacyjna funkcja głosu
Grupa psychologów ewolucyjnych, której przewodził Aaron Snell postawiła sobie pytanie, czy ludzki głos przejawia sygnały zdolności organizmu do walki. Podjęli się też badań w celu wykazania tego związku. Uzasadnieniem podjęcia podobnych badań było przekonanie, że:
- kobiety przy doborze partnera kierują się jego barwą głosu (co wykazały inne studia,
- barwa głosu mężczyzny zależy od testosteronu oraz
- inne gatunki zwierząt podczas walki wydają sygnały głosowe.

Zdaniem badaczy zbadanie zależności pomiędzy siłą organizmu oraz barwą głosu jest ważne,
ponieważ możliwym jest, że głos zawiera wskaźniki siły i potencjału odstraszenia, które nie są widoczne. Prawdopodobnie w wyniku doboru naturalnego ludzie zostali wyposażeni ludzi w zdolność do określania fizycznej siły na podstawie głosu. (2 [3509]) 
Uczeni oparli swoje wnioski na badaniach przeprowadzonych na czterech populacjach podzielonych na 8 grup: studentów z USA i Rumunii oraz indian Chimane z Boliwii i andyjskich ogrodników (ang. herder-horticulturalists)z Argentyny. Dwie z tych grup stanowiły same kobiety, zaś pozostałe sześć grup to mężczyźni. Dokonano pomiarów próbek:
- głosu (wypowiadanie samych samogłosek albo czytanie dłuższych fragmentów tekstów nagrane na dyktafonach),
- siły (mierzono siłę ścisku dłoni, obwód bicepsa, wykorzystywano siłomierz do pomiaru siły klatki piersiowej, różne parametry w różnych grupach) oraz
- agresji (tylko w jednej z badanych grup, wykorzystano kwestionariusz AGQ).

Wnioski z badań podtrzymują hipotezę, że ludzki (a zwłaszcza męski) głos zawiera w sobie wskazówki siły fizycznej. Natomiast dobór naturalny sprawił, że ludzie wyspecjalizowali się w detekcji siły za pośrednictwem głosu. Dzięki temu możliwe dostrzeganie cech siły nieobserwowalnych za pomocą postrzegania wagi bądź wzrostu. Rozpoznanie głosowe bliskie jest rozpoznaniu siły po przez wizualne cechy torsu i rąk. Zdolność do skutecznego rozpoznawania siły po próbkach głosu wykazywały zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Społeczne implikacje głosu
W tym momencie mamy popartą hipotezę, że ludzki (a zwłaszcza męski) głos ma pewien związek z siłą fizyczną. Można byłoby skończyć wpis przywołując badania, że osoby silniejsze postrzegane są jako „naturalni liderzy”. Jednak nad głosem liderów prowadzono przynajmniej kilka badań. Dotyczyły one zarówno przywództwa w biznesie, jak i w polityce. Wnioski łatwo potwierdzały przekonanie Gordon Reece, że niższy głos wzbudza większą wiarygodność, które to pomogło Margaret Thatcher poprawić swój wizerunek, a dziś pozwala trenerom emisji głosu pracować z osobami aspirującymi do awansu zawodowego.

Zespół uczonych z Duke University przeanalizował 800 przypadków głosów menagerów. Konkluzja była taka, że głos miał duże znaczenie w biznesie – obdarzeni niższym głosem zarabiali więcej i dłużej pozostają na swoich stanowiskach [por. Mayew i in. 2013]. Natomiast wedle ustaleń zespołu Davida Feinberga rzecz ma się podobnie w świecie polityki. Wyborcy częściej wybierają osoby o niższym głosie, zwłaszcza w chwilach zagrożenia [por. Tigue i in. 2013].

Feinberg jest badaczem, który regularnie prowadzi studia nad różnymi aspektami ludzkiego głosu. Na jego stronie Voice Research można wypełnić ankiety na temat atrakcyjności głosu, głosu polityków itp. Wnioski z jego badań zresztą co jakiś czas przebijają się do mediów i możemy usłyszeć, że mężczyźni, którzy mają niskie głosy bardziej skorzy są do zdrady.

Dlaczego jest jak jest?
Jakie jednak jest naukowe wyjaśnienie relacji głosu do siły i atrakcyjności? Otóż wedle podejścia psychologii ewolucyjnej nasi przodkowie zmuszeni byli zwracać uwagę na drobne nawet oznaki dobrego przywództwa. Żyjąc w niebezpiecznym, pełnym dzikich zwierząt otoczeniu ich los zależał m.in. od tego, jak dowodzono małymi grupami, w których żyli. Większość wyzwań stojących wówczas przed przywódcami miało swój fizyczny wymiar, a cechy wskazujące na fizyczną siłę świadczyły, że dana osoba poradzi sobie z trudnościami.

W popularnonaukowym artykule na podobny temat dr Mark van Vugt z Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie konkludował, że następnym razem, gdy będziemy zastanawiali się na kogo zagłosować, to spróbujmy wyciszyć telewizję i czytać ruch warg. Pozwolę sobie nie zgodzić się z jego radą, bo podejrzewam, że lektura programu wyborczego ma więcej do zaoferowania naszemu wolnemu myśleniu (czy Systemowi 2 jak to nazwał Daniel Kahneman w Pułapkach myślenia). Jednak van Vugt wspomina w swoim artykule o ciekawym programie, jakim jest Voice Changer. Można potestować sobie z własnym głosem i głosami innych ludzi –  również polityków. Polecam zwłaszcza podwyższanie ich tonu, bo – jak przekonuje Anne Karpf – posiadacze piskliwych głosów bywają czasami dyskryminowani.
  
Literatura:
  • Carolyn R. Hodges-Simeon, Steven J. C. Gaulin, David A. Puts. 2011. Voice Correlates of Mating Success in Men: Examining “Contests” Versus “Mate Choice” Modes of Sexual Selection, Archives Of Sexual Behaviour,  No 40, s. 551–557.
  • Anne Karpf. 2006. The Human Voice. The Story of a Remarkable Talent, London: Bloomsbury Publishing
  • Dale G. Leathers.  2007. Komunikacja niewerbalna. Zasady i zastosowania, Warszawa: WN PWN. 
  • William J. Mayew, Christopher A. Parsons, Mohan Venkatachalam. 2013. Voice pitch and the labor market success of male chief executive officers, Evolution and Human Behavior, No 34, s. 243-248. 
  • Cara C. Tigue, Diana J. Borak, Jillian J.M. O'Connor, Charles Schandl, David R. Feinberg. 2012. Voice pitch influences voting behavior, Evolution and Human Behavior, Vol. 33, Issue 3, s. 210–216.
  • Aaron Sell, Gregory A. Bryant, Leda Cosmides, John Tooby, Daniel Sznycer, Christopher von Rueden, Andre Krauss and Michael Gurven. 2010. Adaptations in humans for assessing physical strength fromthe voice, Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences, No 277 (1699), s. 3509–3518.
Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz